Terapia testosteronem stanowi podstawę leczenia hipogonadyzmu – pomaga ustabilizować gospodarkę hormonalną i realnie poprawić codzienne funkcjonowanie pacjentów. Choć standardem przez długi czas było podawanie hormonu w zastrzykach domięśniowych, obecnie coraz więcej osób skłania się ku podaniu podskórnemu. To prostsza i zwykle wygodniejsza metoda, która daje możliwość samodzielnego wykonania iniekcji w tkankę tłuszczową, bez utraty skuteczności terapii. Jak wygląda podskórne podawanie testosteronu? Czym się różni od podania domięśniowego? Czy jest bezpieczne oraz jakie daje korzyści? Sprawdzamy!
Na czym polega podawanie testosteronu podskórnie?
Jedną z najczęściej stosowanych metod podawania testosteronu są zastrzyki. Ten sposób podania omija efekt pierwszego przejścia przez wątrobę, co zmniejsza ryzyko działań niepożądanych, które często miały miejsce przy stosowaniu doustnych postaci testosteronu. Odpowiednio dobrany preparat, dawka i schemat iniekcji utrzymują stężenie hormonu w bezpiecznym i docelowym zakresie oraz pozwalają dopasować terapię do indywidualnych potrzeb pacjenta.
Obecnie można stosować dwa sposoby podawania TRT (Terapii Zastępczej Testosteronem): domięśniowo i podskórnie.
Jak wygląda iniekcja podskórna w praktyce?
Podawanie testosteronu podskórnie (SC) polega na wstrzykiwaniu preparatu do tkanki tłuszczowej tuż pod skórą. Jest to alternatywa dla tradycyjnych iniekcji domięśniowych (IM), która zyskuje popularność dzięki większej wygodzie i mniejszemu dyskomfortowi dla pacjenta.
W praktyce wielu mężczyzn może samodzielnie podawać sobie testosteron podskórnie. Jednak przed rozpoczęciem terapii każdy pacjent powinien przejść odpowiednie szkolenie z personelem medycznym.
Jak wygląda iniekcja podskórna testosteronu:
- Dobór dawki – ustala się indywidualnie z lekarzem prowadzącym na podstawie wyników badań i wywiadu.
- Dobór odpowiedniej strzykawki i igły do iniekcji – do podskórnych wstrzyknięć stosuje się mniejsze igły i strzykawki niż w przypadku zastrzyków domięśniowych, co sprawia, że podanie jest prostsze i mniej bolesne.
- Napełnienie strzykawki lekiem – zgodnie z zaleceniami producenta i zachowaniem zasad higieny.
- Miejsca podania – zastrzyk wykonuje się w tkankę podskórną brzucha lub uda.
Czym różni się od klasycznego podania domięśniowego?
Podawanie testosteronu domięśniowo powinna przeprowadzać osoba z personelu medycznego. W przeciwieństwie do iniekcji podskórnej zastrzyk ten wprowadza się głęboko w tkankę mięśniową najczęściej w mięsień pośladkowy, naramienny lub czworogłowy uda. W tym przypadku używa się dłuższej igły (3-4 cm), która dosięga do mięśnia i którą wbija się prostopadle do powierzchni skóry.
Pacjenci znacznie częściej wybierają jednak podskórne podawanie testosteronu. Taka forma jest zwykle mniej bolesna, można ją wykonać samodzielnie, a dodatkowo eliminuje ryzyko uszkodzenia nerwów czy naczyń krwionośnych.
Czy iniekcje podskórne testosteronu są skuteczne?
Skuteczność TRT weryfikuje się poprzez regularne monitorowanie poziomu hormonów pacjenta oraz jego samopoczucia, co pozwala na obiektywną ocenę przebiegu leczenia. Wiele osób zastanawia się jednak, czy iniekcje w tkankę tłuszczową zapewniają równie dobre wyniki, co tradycyjne metody.
Jakie efekty daje podanie podskórne w porównaniu do domięśniowego?
W badaniu pilotażowym z 2018 r. (Wilson i wsp.) sprawdzano, jak różne sposoby podawania TRT – podskórnie i domięśniowo – wpływają na jego działanie i jak dobrze są tolerowane przez transpłciowych mężczyzn. Okazało się, że obie metody działają równie skutecznie. Badanie wykazało, że całkowite wchłanianie testosteronu jest zbliżone w obu metodach (1,7 a 1,9 nmol·dni/L/mg). Oznacza to, że podskórne podawanie testosteronu równie dobrze utrzymuje odpowiedni poziom hormonu w organizmie.
W badaniu klinicznym z 2019 r. (Turner i wsp.) sprawdzano, czy testosteron podawany podskórnie działa równie skutecznie, co tradycyjne iniekcje domięśniowe u mężczyzn z hipogonadyzmem oraz osób transpłciowych. Okazało się, że podskórne podanie testosteronu daje podobne poziomy hormonów jak metoda domięśniowa. Oznacza to, że nie trzeba zmieniać dawki leku, a metoda podskórna może być skuteczną i wygodną alternatywą dla podania domięśniowego.
Czy poziomy testosteronu są stabilne i przewidywalne?
Klinicyści potwierdzają, że poziom testosteronu po podaniu podskórnym charakteryzuje się wysoką stabilnością i biodostępnością. Oznacza to, że stężenie hormonu we krwi utrzymuje się na optymalnym poziomie przez dłuższy czas, bez gwałtownych wzrostów i spadków charakterystycznych dla iniekcji domięśniowych. Przy zachowaniu prawidłowej techniki podawania zastrzyku substancja osiąga przewidywalne stężenia terapeutyczne, a skuteczność leku pozostaje porównywalna z tradycyjnymi metodami.
Czy podawanie testosteronu podskórnie jest bezpieczne?
Jeśli pacjent przeszedł odpowiednie badania, szczegółowy wywiad lekarski, otrzymał właściwie dobraną dawkę testosteronu i został przeszkolony w zakresie podawania iniekcji podskórnych oraz zasad higieny, ryzyko działań niepożądanych pozostaje stosunkowo niskie. Mimo to mogą wystąpić pewne skutki uboczne, o których każda osoba stosująca tę formę terapii hormonalnej powinna wiedzieć.
Jakie są potencjalne skutki uboczne?
Pacjenci, którzy otrzymywali podskórne iniekcje testosteronu, zgłaszali takie działania niepożądane jak np.:
- siniaki (krwiaki),
- świąd lub pokrzywka,
- zaczerwienienie skóry,
- ból i/lub opuchlizna w miejscu wkłucia,
- stwardnienie skóry/guzki w miejscu wkłucia.
Oprócz skutków ubocznych związanych z samym zabiegiem iniekcji mogą wystąpić także działania niepożądane wynikające z działania testosteronu. Są to np.:
- trądzik,
- zmęczenie,
- bezsenność,
- wahania nastroju,
- zapalenie gruczołu krokowego,
- wzrost ciśnienia tętniczego krwi,
- zwiększone ryzyko wystąpienia zakrzepicy,
- erytrocytoza (wzrost liczby czerwonych krwinek),
- wzrost stężenia PSA (swoisty antygen sterczowy).
W jakich sytuacjach podskórne iniekcje są szczególnie zalecane?
Podskórne podawanie testosteronu jest szczególnie zalecane osobom, które doświadczały znacznego dyskomfortu lub powikłań po podaniu domięśniowym, a także pacjentom z przeciwwskazaniami do wykonywania zastrzyków domięśniowych (np. stanami zapalnymi w miejscu planowanego wkłucia).
Dla kogo podanie podskórne może być najlepszą metodą?
Przez wiele lat pacjenci decydujący się na terapię testosteronem otrzymywali go w formie zastrzyków domięśniowych, co wiązało się z wyższym ryzykiem powikłań i koniecznością podawania go przez personel medyczny. Rozwój technologii umożliwił jednak opracowanie prostszych metod przyjmowania TRT, które wykazują równie wysoką skuteczność. Dzięki temu coraz więcej osób może stosować m.in. testosteron w formie zastrzyków podskórnych.
Ten sposób najczęściej wybierają osoby, które mają niski próg bólu i złe doświadczenia z iniekcjami domięśniowymi. To także dobra opcja dla osób szczupłych lub sportowców z niską zawartością tkanki tłuszczowej i widocznie zarysowaną muskulaturą. Ma to duże znaczenie, ponieważ częste podawanie zastrzyków domięśniowych może z czasem prowadzić do mikrourazów, które sprzyjają tworzeniu się blizn i przykurczów wewnątrz mięśnia. W efekcie, po kilku latach takiej terapii, w miejscu iniekcji może pojawić się trwałe zgrubienie, które bywa niekomfortowe i nieestetyczne.
Na tę formę zastrzyków decydują się także mężczyźni, którzy mają zaplanowaną długotrwałą terapię TRT, głównie ze względu na ochronę mięśni oraz ze względu na wolniejsze i stabilniejsze uwalnianie testosteronu do krwioobiegu.
Jakie są jej praktyczne zalety w codziennym stosowaniu?
Ta forma wstrzyknięć jest łatwiejsza do samodzielnego wykonania, co ogranicza konieczność częstych wizyt w gabinecie, a tym samym zmniejsza zarówno koszty, jak i czas poświęcany na dojazdy i przygotowanie zastrzyków.
Dzięki zastosowaniu cienkich igieł i płytkiemu podaniu pod skórę zastrzyki są zwykle mniej bolesne niż domięśniowe, a możliwość wykonywania ich w domu zwiększa wygodę i ułatwia utrzymanie regularnego schematu dawkowania testosteronu. Pacjent może też samodzielnie dopasować czas podania do swojego rytmu dnia.
Jak przygotować się do podania testosteronu podskórnie?
Jeśli zdecydujesz się na samodzielne podawanie testosteronu podskórnie, pamiętaj o zachowaniu podstawowych zasad higieny. Dzięki temu zmniejszysz ryzyko infekcji i podrażnień w miejscu wstrzyknięcia, a samo podawanie będzie bardziej komfortowe.
Przygotowanie do wkłucia obejmuje kilka prostych kroków:
- Umyj ręce ciepłą wodą z mydłem i dokładnie je osusz.
- Przygotuj wszystkie niezbędne elementy (strzykawkę, igłę, lek, wacik i środek dezynfekujący).
- Przygotuj igłę i strzykawkę – używaj jednorazowych igieł i strzykawek, nigdy nie stosuj ich ponownie. Pojemność strzykawki powinna być dostosowana do dawki leku. Najczęściej stosuje się te o pojemności 1 ml. Igły do podania podskórnego są mniejsze od klasycznych domięśniowych. Mają średnicę ok. 0,5 mm i długość 12–16 mm.
- Zdezynfekuj skórę w miejscu planowanego wkłucia alkoholem lub specjalnym środkiem odkażającym za pomocą wacika lub jałowej gazy.
- Przygotuj lek zgodnie z instrukcjami lekarza. Zadbaj o to, aby w strzykawce nie znalazło się powietrze.
- Rozluźnij mięśnie i skórę w miejscu wstrzyknięcia, np. lekko szczypnij fałd skórny między palcami.
Jakie miejsca są najczęściej wybierane do iniekcji?
W przypadku iniekcji podskórnych testosteronu najczęściej wybiera się miejsca na ciele, gdzie można łatwo uchwycić fałd skóry z tkanką tłuszczową. Zwykle jest to brzuch w okolicy ok. 3–4 cm od pępka. Zastrzyku nie należy wykonywać bezpośrednio w okolicy pępka.
Inne zalecane miejsce to udo – przednia lub wewnętrzna jego część, gdzie również można łatwo złapać fałd skórny. Część osób wybiera także pośladek lub ramię, jednak w tych przypadkach samodzielne podanie hormonu może być nieco trudniejsze ze względu na ograniczoną możliwość prawidłowego uchwycenia fałdu skórnego.
Jakich błędów unikać przy samodzielnym podawaniu?
Chociaż iniekcje podskórne są prostsze do podania niż domięśniowe, niewłaściwa technika może powodować dyskomfort, powstawanie bolesnych guzków lub zaburzenia wchłaniania leku.
Kilka najczęstszych błędów, których należy unikać:
- Zbyt szybkie podawanie leku – preparaty z testosteronem mają oleistą formę, dlatego należy wstrzykiwać je powoli. W przeciwnym wypadku może dojść do wycieku leku, podrażnienia miejsca wkłucia i pojawienia się guzka.
- Brak rotacji miejsc wkłucia – wbijanie się igłą często w to samo miejsce może prowadzić do powstawania zgrubień na skórze.
- Nieprzestrzeganie zasad higieny – niezdezynfekowana skóra lub kilkukrotne używanie tej samej igły i strzykawki to prosta droga do wystąpienia stanu zapalnego i zakażenia.
- Nieprawidłowa głębokość wkłucia – zbyt płytkie wstrzyknięcie może spowodować powstanie obrzęku, zaczerwienienia lub wycieku leku na powierzchnię skóry, natomiast zbyt głębokie może zwiększyć ryzyko uszkodzenia naczyń krwionośnych.
Podskórne iniekcje testosteronu to nowoczesna forma terapii, zapewniająca stabilne stężenie hormonu w organizmie, a jej skuteczność jest porównywalna z tradycyjnymi zastrzykami domięśniowymi. Dzięki mniejszej bolesności i prostszej technice podania są wygodną opcją dla osób, które źle tolerują głębokie wkłucia lub chcą samodzielnie przyjmować lek. Najważniejsze znaczenie ma jednak bezpieczeństwo TRT, które zależy od prawidłowej techniki iniekcji, zachowania odpowiedniej higieny oraz regularnej kontroli lekarskiej monitorującej reakcję organizmu.
Źródła:
Ciekawy artykuł. Czy mają państwo do polecenia narzędzie do wykonywania zastrzyków podskórnie z testosteronem przypominające peny insulinowa lub kwikpen? Pozdrawiam